Wytwarzanie oprogramowania jest stosunkowo młodą dziedziną jeśli porównać ją do innych wypracowanych już procesów, które rozwijały się przez tysiące lat – takich jak chociażby budownictwo czy szkutnictwo. Na dodatek, bardzo szybki rozwój sztucznej inteligencji w ostatnich latach, w tym w szczególności LLM, wymusił na branży IT wymyślenie od nowa sposobu wytwarzania oprogramowania.
Dawniej do zbudowania w pełni działającej aplikacji niezbędny był cały zespół specjalistów – osoby odpowiedzialne za frontend, backend, bazy danych, architekturę systemów, serwery, testy, bezpieczeństwo, DevOps, i tym podobne. Teraz stworzyć oprogramowanie może nawet jedna osoba, która nie posiada zaplecza technicznego. Czy będzie to dobrej jakości oprogramowanie? Na dzień kiedy piszę te słowa – luty 2026 – nie będzie. Co nie zmienia faktu, że na naszych oczach dokonała się ogromna rewolucja. Jeszcze kilka lat temu wytworzenie w pełni działającego oprogramowania przez osobę nie techniczną było po prostu niemożliwe.
Nie jestem propagatorem treści pokroju, ża AI zabierze nam wszystkim pracę, tak jak często słyszy się to z mediów głównego nurtu. Mimo wszystko, nie ulega wątpliwości, że bardzo drastycznie zmienia się krajobraz tego jak oprogramowanie jest wytwarzane
Pomimo ogromnego uproszczenia procesu wytwarzania oprogramowania niesie to za sobą również duże ryzyko. Co chwila słyszy się o słabo zabezpieczonych aplikacjach, utracie danych klientów, lub wycieku wrażliwych danych. O powstawaniu masy nikomu niepotrzebnego i niemożliwego do utrzymania oprogramowania nie wspominając.
Nie jest to kolejny kurs konkretnej technologii w którym nauczysz się jak używać danego narzędzia. Nie toczymy też dyskusji które rozwiązanie AI jest lepsze od innego. Tym bardziej nie jest to też kurs, który ma przekonać kogoś, że teraz wytwarzanie oprogramowania stało się bajecznie proste i każdy może się tym zajmować. Wręcz przeciwnie.
Dobór technologii pozostawiamy w dużej mierze czytelnikowi – chociaż oczywiście pewnych utartych standardów rynkowych nie da się uniknąć.
Na potrzeby tego kursu sami będziemy tworzyli prostą aplikację, oraz postaramy się zaprezentować jak powinno się ją budować w nowych warunkach jakich się znajdujemy – otoczeni przez AI.
Zaczniemy od wyjaśnienia po co tak naprawdę wytwarza się oprogramowanie i jak prawidłowo powinni się do tego podejść na etapie planowania, jak zbudować MVP i jak zacząć ją udostępniać użytkownikom.
Następnie postaramy się wprowadzić czytelnika do świata agentów AI, gdzie zbudujemy kilka praktycznych rozwiązań.
Zanim rzucimy się w wir generowania kodu przy pomocy LLM, bardzo ważne jest zrozumienie jak ten kod jest tak naprawdę wytwarzany. Na tym etapie budujemy własny mini zespół odpowiedzialny za cały proces wytwarzania oprogramowania. Z tą różnicą, że zbudujemy to kompletnie od podstaw, a nie konfigurując komercyjne, gotowe rozwiązanie. Pozwoli to lepiej zrozumieć co dzieje się “pod maską” gdy poprosimy AI o stworzenie aplikacji.
Kolejne etapy to będą już klasyczne zagadnienia związane z wytwarzaniem oprogramowania (Frontend, Backend, DevOps, testing, użytkownicy, uprawnienia, backupy, bezpieczeństwo). Przechodząc przez te rozdziały będziemy ciągle poszerzać naszą wiedzę, rozbudowywać naszą aplikację jak i naszych agentów AI.
Po ukończeniu tego kursu, czytelnik powinien mieć wystarczającą wiedzę by móc patrzeć na proces wytwarzania oprogramowania w znacznie szerszym kontekście i zrozumieć jego zawiłości.
